Styczeń 17, 2018

Pomoc dla Aleksa Michalskiego

Hej, mam na imię Alex-Alex Superbohater ❤

Tak bardzo chciałem poznać moich rodziców i starszego brata, że urodziłem się 3 miesiące za wcześnie. Dziś wiem ,ze nie był to jednak dobry pomysł. Musiałem spędzić aż 8 miesięcy w szpitalu, każdego dnia walcząc o życie…
13939978_1068902759857523_788160008_o
Zaraz po porodzie musiałem zostać jak najszybciej przewieziony do większego szpitala, żeby tam lekarze za pomocą najnowocześniejszej aparatury mogli uratować moje życie. Niestety bardzo źle zniosłem tą podróż. Zaraz po przewiezieniu lekarze musieli mnie zaintubować, mimo ze wcześniej oddychałem tylko za pomocą maseczki, a co najgorsze w mojej malej główce doszło do wylewu i to najgorszego z możliwych.
Później było coraz gorzej. Pękły mi jelita, po czym dostałem sepsy i trzeba było jak najszybciej robić operacje. Mimo, ze lekarze dawali tylko 1% szans że ją przeżyję (ponieważ wtedy nie ważyłem nawet 900g) ja pokazałem im , ze tak łatwo się nie poddam.  Ale to nie koniec moich przygód: po miesięcznym pobycie w szpitalu wojewódzkim pojechałem jeszcze krok wyżej do CZD w Warszawie – tam najlepsi specjaliści mieli ratować moje oczka, założyć zastawkę komorowo otrzewnowa i wypuścić w końcu do domku. Tak tez się stało i po 3 miesiącach w końcu pojechałem do domu – widziałem jak moi rodzice pękają z dumy.
Niestety moje szczęście nie trwało długo po 3 dniach dostałem wysokiej gorączki, wiec mama w środku nocy zawiozła mnie znowu jak najszybciej do szpitala. Okazało się, że przy zakładaniu zastawki coś się do mnie przyplątało i dostałem zapalenia opon mózgowych… tak tak do mnie lubią się przyplątywać rożne niechciane rzeczy….  i tak spędziłem razem z moimi rodzicami kolejne pół roku w CZD .

Cale szczęście była ze mną mama albo tata. Miałem znowu kilka operacji mnóstwo przetoczeń krwi…. ojjj było już na prawdę za mną kiepsko. Wiem ze rodzice bardzo we mnie wierzyli wiec nie mogłem się poddać no i przecież w domu czekał na mnie starszy brat – więc w końcu udało się !!!! Wyszedłem do domu, tym razem już na dobre.

img_9882

I tak jestem w tym domu od 8 miesięcy najszczęśliwszy na świecie. Lecz nie jest to takie normalne dzieciństwo. Większość czasu spędzam u lekarzy w poradniach i na rehabilitacjach.. Czasem jest naprawdę ciężko, ale znacie mnie dobrze – nie poddaje się tak łatwo. Wywalczyłem swoje życie a teraz ciężką pracą wywalczę moja sprawność i samodzielność jak to przystało na SUPERBOHATERA.

received_1561869963894131

Jeśli chcesz mi w jakikolwiek sposób pomoc możesz mocno trzymać kciuki za mnie możesz się pomodlić lub wpłacić pieniążki. Możesz robić wszystko, oby tylko pomogło. A może znasz jakiś super sposób, żebym mógł lepiej funkcjonować koniecznie powiedz o nim mojej mamie, ona jest od tego aby to wszystko jakoś organizować. Czasem się zastanawiam jak ona jeszcze nie zwariowała. Do tego jest sama, a nas trzech.

22361138_1478864332194695_2129106602_n

 

Mam swoje konto w fundacji „zdążyć z pomocą” jeśli chciałbyś przelać mi jakieś pieniążki, które oczywiście w jak najlepszy sposób wykorzystam, to będę bardzo wdzięczny.

Alior Bank 15 1060 0076 0000 3310 0018 2615
Tytulem: 30684 Michalski Alex darowizna na pomoc i ochronę zdrowia.

 

Mam tez swoja zbiórkę na pomagam.pl Zbieram tu pieniążki na przeszczep komórek macierzystych.

Możesz także przelać mi 1%swojego podatku. Jeśli masz jakiś super pomysł moja mamusia otwarta jest na wszystkie propozycje wiem, że ona zrobi wszystko żeby mi pomoc.

Pozdrawiam ALEX💖💖